KrakówO portalu
Kraków od kuchni.Miejskie przewodniki, smaki i zakątki

Przewodniki po krakowskich zabytkach, dzielnicach i muzeach, pomysły na spacery, kulturę, jedzenie, zakupy oraz rodzinne odkrywanie miasta.

Menu ☰
Historia i legendy

Pomnik psa Dżoka w Krakowie: historia i lokalizacja

Pomnik psa Dżoka stoi na Bulwarze Czerwieńskim w Krakowie, nad Wisłą, w pobliżu Wawelu i mostu Grunwaldzkiego. Poznaj historię psa, którego upamiętnia rzeźba Bronisława Chromego.

pomnik psa dżoka
Ilustracja AI

Pomnik psa Dżoka znajduje się na Bulwarze Czerwieńskim w Krakowie, nad Wisłą, w pobliżu Wawelu i mostu Grunwaldzkiego. Upamiętnia czarnego mieszańca, który po śmierci właściciela czekał na niego w okolicy Ronda Grunwaldzkiego. Rzeźbę zaprojektował Bronisław Chromy, a odsłonięto ją w 2001 roku.

Gdzie znajduje się pomnik psa Dżoka w Krakowie?

Pomnika szukaj na Bulwarze Czerwieńskim, na Bulwarach Wiślanych między Wawelem a mostem Grunwaldzkim. Współrzędne 50.0512688, 19.9349105 mogą pomóc odnaleźć go na mapie. Rondo Grunwaldzkie jest związane z historią Dżoka, ale pomnik stoi nad Wisłą, na bulwarze.

To rozróżnienie jest przydatne podczas planowania spaceru: inskrypcja na rzeźbie przypomina o miejscu, w którym pies czekał na swojego pana, a nie o lokalizacji samego monumentu. W opisach mapowych pojawia się także adres „Bulwary Wiślane 5”. Jako wskazówkę orientacyjną wykorzystaj przede wszystkim nazwę Bulwaru Czerwieńskiego, podawaną przez miejską stronę turystyczną.

Historia psa Dżoka i jego pomnika

Dżok czekał w okolicy Ronda Grunwaldzkiego na właściciela, który zmarł po ataku serca. Mieszkańcy Krakowa dokarmiali psa i przynosili mu wodę; przy rondzie przygotowano też budę. Po około roku Dżok zaufał Marii Müller, która wcześniej go karmiła, i zamieszkał z nią.

Historia Dżoka poruszyła mieszkańców i stała się impulsem do upamiętnienia go w Krakowie. Rzeźbę zaprojektował Bronisław Chromy, krakowski artysta. Pomnik odsłonięto 26 maja 2001 roku. Uroczystego odsłonięcia dokonała Kety, owczarek niemiecki.

Po śmierci Marii Müller w 1998 roku Dżok uciekł i zginął pod kołami pociągu. Pomnik odsłonięto 26 maja 2001 roku, a uroczystości dokonała Kety, owczarek niemiecki. Ten szczegół łączy upamiętnienie psa z żywym udziałem innego zwierzęcia. O losach Dżoka opowiadają też książki, między innymi „Dżok. Legenda o psiej wierności” Barbary Gawryluk.

Po śmierci właściciela czarny mieszaniec pozostał w okolicy Ronda Grunwaldzkiego, gdzie mieszkańcy Krakowa przynosili mu jedzenie i wodę. Po mniej więcej roku zaufał Marii Müller, która go dokarmiała, i zamieszkał z nią. Gdy kobieta zmarła w 1998 roku, Dżok uciekł; później znaleziono go martwego na torach kolejowych. Nie należy przedstawiać przypisywanej niekiedy psu intencji jako ustalonej przyczyny jego śmierci.

Rzeźbę zaprojektował krakowski artysta Bronisław Chromy. Pomnik odsłonięto 26 maja 2001 roku, a uroczystości dokonał owczarek niemiecki Kety. Dzień i miesiąc pomagają odróżnić samą datę odsłonięcia od roku 2001, który pojawia się w krótszych opisach obiektu.

Co upamiętnia pomnik psa Dżoka?

Pomnik Dżoka upamiętnia psa jako symbol wierności i więzi zwierzęcia z człowiekiem. Rzeźba przedstawia psa umieszczonego w rozłożonych ludzkich dłoniach, z łapą wyciągniętą w stronę oglądającego.

Inskrypcja opowiada o rocznym oczekiwaniu Dżoka na Rondzie Grunwaldzkim, w latach 1990-1991, i przypomina, że jego pan zmarł w tym miejscu. Napis jest po polsku i angielsku. Dzięki niemu łatwo zrozumieć związek historii psa z rondem, choć pomnik stoi na Bulwarze Czerwieńskim. Monument nie opowiada wyłącznie o samym czekaniu: jego symbolika odnosi się szerzej do przywiązania psa do człowieka.

Rzeźba przedstawia psa ujętego w rozłożonych ludzkich dłoniach, z wyciągniętą łapą. Ten układ podkreśla sens pomnika: pamięć o konkretnym Dżoku łączy się z szerszym symbolem więzi zwierzęcia z człowiekiem. Inskrypcja jest dwujęzyczna, polska i angielska, więc jej treść mogą odczytać także osoby nieznające polskiego.

Pomnik przedstawia psa w rozłożonych ludzkich dłoniach, z lewą łapą wyciągniętą w stronę oglądającego. Ten układ łączy pamięć o Dżoku z szerszym przesłaniem o więzi zwierzęcia z człowiekiem. Dwujęzyczna inskrypcja, po polsku i angielsku, przypomina, że pies przez rok, w latach 1990-1991, czekał na Rondzie Grunwaldzkim na właściciela, który tam zmarł. Warto odczytać ją razem z rzeźbą: napis wyjaśnia konkretną historię, a forma pomnika nadaje jej wymiar symboliczny.

Ilustracyjna rzeźba psa na bulwarze nad Wisłą
Ilustracja AI

Przeczytaj także

Ustawienia prywatności

Niezbędne - zawsze aktywne. Utrzymują bezpieczeństwo i zapamiętują ten wybór. Nie służą reklamie ani analizie ruchu.

Ten portal nie korzysta obecnie z opcjonalnych technologii śledzących. Nie potrzebujemy Twojej zgody na marketingowe cookies, ponieważ ich nie instalujemy.

Polityka prywatności